 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
Karol Szymanowskiwszystko o nim |  |
| | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:05:50 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11070 Od: 2007-9-19
| Nowe prądy i kierunki jakie pojawiły sie w muzyce europejsckeij na poczatku XX wieku, z trudem i wielkim opoznieniem docierały do polski. społeczenstwo polskie niechetnie, a nawet wrogo ustosunkowane było do wszelkich nowosci zagranicznych w dziedzienie kultury muzycznej. panowalo przekonanie, ze prostota i swojskosc stanowia o narodowej odrebnosci muzyki polskiej. krytycy i dzialacze kulturalni nie rozumieli, ze tylko opanowanie najnowoczesniejszych srodkow techniki kompozytorkiej i przetworzenie ich w duchu narodowym moze podniesc muzyke polska do wyzyn reprezentowanych w muzyce przez tkaie narody, jak francja, rosja, niemcy, austria. intuicja artystyczna poparta niezwyklym talentem wskazala karolowi wlasciwia droge. przebyl ja w twórczym osamotnieniu zdobywajac gorzka niestety sławe: zasłuzone uznanie za granica przy niemal kompletnym niezrozumieniu w kraju rodzinnym.
_________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:11:12 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11072 Od: 2007-9-19
| młodosc karola szymanowski ur sie 6 paz 1882 roku w tymoszówce na ukrainie w srednio zamoznej polskiej rodzienie zmianskiej. srodowisko, w ktorym sie wychowal wybitnie sprzyjało rozwojowi jego talentu. cała blizsza i dalsza rodzina szymanowskich skladala sie z osob bardzo muzykalnych, totez muzyka rozbrzemiewala w domu rodzinnym karola. choroba nogi ktorej nabawil sie w 4 roku zycia, uniemozliwiala mu branie udzialu w wielu zabawach ruchowych z licznym rodzenstwem. zainteresowania chlopca koncentrowaly sie wiec glownie na muzyce i zabawach z nia zwiazanych. juz w dziecinstwie przyswoił sobie najcenniejsze dziela literatury muzycznej z utworami bacha mozarta i beethovena. regularna nauke muzyki rozpoczal mniej wiecej w 7 roku zycia pod kierunkiem ojca, potem kontynuowal ja uczeszczajac wraz z rodzenstwem do szkoly muzycznej w elizawetgradzie (obecnie kirowograd), dokad cala rodzina przenosila sie na miesiace zimowe. oprocz wyksztalcenia ogolnego i umiejetnosci gry na fortepianie zdobył tam szymanowski pewne wiadomosci o teorii muzyki. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:14:25 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11074 Od: 2007-9-19
| gdy w 1901 roku przyjechał do warszawy jako 18-letni młodzieniec, w swej tece kompozytorskiej posiadał juz karol szymanowski wiele utworów, a wsród nich w pare lat później opublikowane fortepianowe "preludia" op.1, [i] _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:18:07 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11076 Od: 2007-9-19
| gdy w 1901 roku przyjechał do warszawy jako 18-letni młodzieniec, w swej tece kompozytorskiej posiadał juz karol szymanowski wiele utworów, a wsród nich w pare lat później opublikowane fortepianowe preludia op.1, pieśni op. 2 do słów Tetmajera oraz słynne etiudy op. 4 na fortepian, z których zwłaszcza etiuda b-moll szybko zyskała uznanie i zostałą pozniej spopularyzowana przez ignacego paderewskeigo. w tych młodzińczych utworach wyraźnie daje się odczuć wpływ chpina i skriabina. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:39:29 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11077 Od: 2007-9-19
| w okresie pobytu w warszawie szymanowski interesował sie zywo muzyka wagnera i ryszrda straussa, pomimo ze dzieła tych kompozytorów nie były tu wykonywane - jako "zbyt nowoczesne". Jedyny nauczyciel kompozycji szymanowskiego , zygmunt noskowski, posiadał już konwersatywne - jak na owe czasy- poglądy na muzyke. powstałe w warszawie kompozycje szymanowskiego - do których procz utorów fortepianowych nalezy Sonata op. 9 na skrzypce i fortepian oraz Uwertura Koncertowa op.12 na orkiestrę - odznaczają sie jednak dużą nowoczesnością. wśród utworów fortepianowych szymanowskiego były m.in. wariacje b-moll i h-moll, a jego pieśni osiągneły poziom arystyczny nieostępny innym kompozytorom polskim. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:46:26 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11078 Od: 2007-9-19
| Gdy 6 lutego 1906 roku odbył sie w Filharmonii Warszawskiej pierwszy koncert członków Spółki Nakładowej, przedstaiwjący osiąniecia utalentowanych młodych kompozytorów (fitelberg, szymanowski, różycki, szeluto), opinia publicza jednogłośnie wysunęła na pierwsze miejsce szymanowskiego, odkrywając w nim talent niezwykły. zainteresowanie było tak duże, że koncert musiano powtórzyć. wyjazd całej czwórki kompozytorów do berlina stał się początkiem nowego okresu poszukiwań i eksperymentów w twórczości karola. doserdecznych przyjaciół karola z okresu warszawskiego należeli obok grzegorza fitelberga słynny wkrótce skrzypek paweł kochański oraz wybitny pianista Artur Rubinstein. odegrali oni ważna role w zyciu kompozytora. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 17:53:53 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11080 Od: 2007-9-19
| Nieustanna dążność szymana do wykształcenia coraz bardziej nowoczesnych środków i doskonalenia techniki kompozytorskiej w duchu najnowszych osiągnieć sprawiła, że w kraju nie uzyskał on takiej popularności, jaka cieszył się różcki. po krytycznym okresie lat 1906-08, w którch kompozytor, bywając często w berlinie i lipsku, poddał się nieopatrzenie wpływom przesadnie nieraz skomplikowanej i przeładowanej polifonią muzyki niemieckiej, znalazł szymanowski własną drogę. początkowym jej etapem była II symfonmia B-dur. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:28:59 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11088 Od: 2007-9-19
| II symfonia szymanowskiego jest pierwszym wybitnym dziełem orkiestrowym napisanym nawaczesną techniką przez polskiego kompozytora. wykonana po raz pierwszy w warszawie w 1911 roku, spotkała sie z zupełnym niezrozumieniem krytyki i publiczności, nie mogącej pogodzić się z jej nowatorskim językiem muzycznym. inaczej jednak było w wiedniu, berlinie, i lipsku, gdzie w parę miesięcy pozniej zyskała bardzo duze uznanie. szymanowski znalazł sie od razu w czołowej grupie awangardowych kompozytorów europejskich. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:32:14 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11090 Od: 2007-9-19
| ten akapit powinien opisac twórczośc ale jest tego za duzo... potem wyjaśnie dalej... _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:39:12 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11093 Od: 2007-9-19
| Ostatnie lata pierwsze estradowe wykonanie Harnasiów odbyło sie w warszawie w 1931 r. pod dyrekcja fitelberga. prapremiera sceniczna miała miejsce w pradze w cztery lata pozniej. w swej ostatecznej wersji balet został wykonany w 1936 r. w wielkiej operze paryskiej, stając sie jednym z najpoważniejszych sukcesów szymanowskeigo. niedługo jednak cieszył sie nim kompozytor.wyczerpany nieustannymi podrózami koncertowymi i traiwąća go gróźlica zmarł 29 marca 1937 r. w sanatorium w Lozannie. pierwszym, który na jego trumnie złożył wieniec z kwiatów był ignacy paderewski. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:50:31 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11097 Od: 2007-9-19
| "twierdzimy śmiało, iż przy całym bezkrytycznym, religijnym prawie kulcie chopina, bohatera narodowego, nie był on nigdy w całej pełni zrozumiany jako wielki artysta, wskutek c zego jego bezcenne dzieło pozostało bezpłodne, pozostało wartością samą w sobie, na margnesie niejako dalszej polskiej twórczości muzycznej.dzieło zas wielkiego artysty nie przestaje byc wiecznym zródłem zywej, twórczej siły wtedy jedynie, gdy zojmie w narodowej swiadomości kulturalnej nalezne mu, najzupełniej określone i pozbawione wszelkiego sentymentalizmu miejsce. bezsprzecznie najbardziej istotnym zagadnieniem dla przyszłej Młodej Polski w muzyce [...] jest [...] ponowne <<odkrycie>> fryderika chopina, [...] uświadomienie sobie realne i praktyczne dróg ku niezawisłości polskiej muzyki wiodących, po których nikt po nim pojsc nie chciał czy nie zdołał [...]." _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:57:01 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11104 Od: 2007-9-19
| dzis wiemy , ze pierwszym kompozytorem , który w sposób twórczy nawiązał do tradycji chopina i zdołał znaleźć drogę dla muzyki polskiej w gaszczu najrozmaitszych prądów i kierunków współczesnych, był karol szymanowski. jego awangarowa twórczość, nnie ustępująća swą wartością dziełom najwybitniejszych twórców epoki, stałą się z kolei drogowskazem dla całego nowego pokolenia kompozytorów polskich. walkę o nową polską muzykę zapoczątkował szymanowski i - miomo osamotnienia- odniósł wspaniałe zwycięstwo. dzieki niej nastąpił wkrótce bujny rozwój stosującej najnowocześniejsze srodki wyrazu współczesnej muzyki polskiej. _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 18:59:27 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11105 Od: 2007-9-19
| to tyle... jakby co jest to z książki Bohdana Muchenberga "pogadanki o muzyce". jest to jedyna ksiązka w całej szkole wiec jak ktos chce sobie poczytac o tworczości szymana niech sie zgłosi do mnie lub do oli w poniedziałek. bo traczowa powiedziała ze tenm konkurs ma byc na podstawie tej ksiazki i abc historii muzyki które tez mam... aha... kto chce skserowac sobie o szymanie z mojego abc??? bo tego tez jest tam duzo a mi sie jzu nie chce pisac... _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | ViolinDevil | 22.09.2007 19:00:57 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Jaskółcza 12 BB
Posty: 96 #11107 Od: 2007-9-19
| pytanie to dałem do ogłoszen wiec praosze tam odpisywac bo to nie jest miejsce na to... _________________ SPIRYTUS SANCTUS E DOMINE!!!!!!!!!!!! | | | | | R_y_T_o_l | 22.09.2007 19:03:16 | 

Grupa: Administrator 
Posty: 195 #11108 Od: 2007-9-19
| 
 | | | | | R_y_T_o_l | 22.09.2007 19:04:01 | 

Grupa: Administrator 
Posty: 195 #11110 Od: 2007-9-19
| KAROL SZYMANOWSKI
Kompozytor, urodzony 3 października 1882 w Tymoszówce, zmarł 29 marca 1937 w Lozannie. Dzieciństwo spędził w Tymoszówce na Ukrainie. W 1889 rozpoczął naukę gry na fortepianie najpierw pod kierunkiem ojca, potem w szkole muzycznej u Gustawa Neuhausa w Elizawetgradzie. W latach 1901-05 studiował u Marka Zawirskiego (harmonia) i Zygmunta Noskowskiego (kontrapunkt i kompozycja) w Warszawie. W tym czasie poznał Pawła Kochańskiego, Artura Rubinsteina, Grzegorza Fitelberga, Stanisława Ignacego Witkiewicza "Witkacego" i Stefana Żeromskiego. W 1905 odbył, wspólnie z Witkacym, pierwszą podróż do Włoch. W tym samym roku wraz z Grzegorzem Fitelbergiem, Ludomirem Różyckim i Apolinarym Szeluto założył Spółkę Nakładową Młodych Kompozytorów Polskich, działającą pod mecenatem Władysława Lubomirskiego i promującą twórczość polskich kompozytorów współczesnych. Grupa ta zyskała niebawem miano "Młodej Polski". W 1906 odbyły się koncerty kompozytorskie członków Spółki w Warszawie i Berlinie. W latach 1906-07 Karol Szymanowski wyjeżdżał kilkakrotnie do Berlina i Lipska, a w 1908 odbył kolejną podróż do Włoch. W 1912 osiedlił się w Wiedniu. W tym czasie nawiązał kontakt z firmą Universal-Edition, z którą podpisał kontrakt na 10 lat. W 1914 odbył kolejną podróż do Włoch oraz na Sycylię, do Afryki Północnej, Paryża i Londynu, zaś w latach 1915-16 wyjeżdżał do Kijowa, Moskwy i Petersburga.
W 1917 roku, na skutek bolszewickiej rewolucji październikowej, kompozytor na zawsze opuścił Tymoszówkę. Przeprowadził się do Elizawetgradu, a w 1919 osiedlił się w Warszawie. W 1921 wraz z Pawłem Kochańskim i Arturem Rubinsteinem odbył podróż do Stanów Zjednoczonych. W maju 1922 odbył się jego koncert kompozytorski w Paryżu, zakończony wielkim sukcesem. W sierpniu 1922 przyjechał po raz pierwszy po I wojnie światowej do Zakopanego, które odtąd zaczął regularnie odwiedzać. Jego artystyczne zainteresowania skupiają się coraz bardziej na polskiej muzyce ludowej, szczególnie podhalańskiej i kurpiowskiej. W 1926 odrzucił propozycję objęcia stanowiska dyrektora Konserwatorium Kairskiego. Od 22 lutego 1927 do 31 sierpnia 1929 był rektorem Konserwatorium Warszawskiego. W 1929 odbył kurację w sanatorium Edlach w Austrii, a później w Davos w Szwajcarii. Od 1 września 1930 do 30 kwietnia 1932 pełnił funkcję rektora Wyższej Szkoły Muzycznej w Warszawie (obecnie Akademia Muzyczna im. Fryderyka Chopina w Warszawie). Od 1930 zamieszkał na stałe w Zakopanem, w willi "Atma". W latach 1933-36 koncertował jako wykonawca własnych utworów we Francji, Belgii, Holandii, Anglii, Włoszech, Jugosławii, Bułgarii, Niemczech, Szwecji, Danii, Norwegii i Związku Radzieckim. W 1935 doszło do jedynego spotkania dwóch największych polskich kompozytorów XX wieku - Karola Szymanowskiego i Witolda Lutosławskiego. W listopadzie 1935 Szymanowski na zawsze opuścił "Atmę". W 1936 przebywał kilkakrotnie w sanatorium w Grasse we Francji. W marcu 1937 przyjechał do sanatorium w Lozannie, gdzie zmarł.
Karol Szymanowski otrzymał następujące odznaczenia: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Order Oficerski Korony Włoskiej, Order Komandorski Korony Włoskiej, Odznakę honorową Regia Accademia di Santa Cecilia, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury. Ponadto otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz członkowstwa honorowe Ceske Akademie Ved a Umeni, Łotewskiego Konserwatorium Muzycznego w Rydze, Królewskiej Akademii Św. Cecylii w Rzymie, Królewskiej Akademii Muzycznej w Belgradzie, Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej. W 1935 odznaczony został Państwową Nagrodą Muzyczną.
W 1994 roku ukazała się płyta EMI z nagraniem trzech utworów Karola Szymanowskiego: >>> LITANII DO MARII PANNY, >>> STABAT MATER i >>> 3. SYMFONII. Śpiewali Elżbieta Szmytka, Florence Quivar, John Connell i Jon Garrison, wystąpiły zespoły CITY OF BIRMINGHAM SYMPHONY ORCHESTRA AND CHORUS, dyrygował Simon Rattle, który rozpoczynał wtedy wielką, olśniewającą karierę światową. Zapytany o muzykę Szymanowskiego powiedział:
"Nie mogę mówić o Szymanowskim obiektywnie, nie można przecież oczekiwać od zakochanego obiektywizmu czy rozsądku. Zresztą rozsądek w odniesieniu do tej muzyki jest nie na miejscu. Moje pierwsze spotkanie z Szymanowskim miało miejsce jakieś 15 lat temu podczas obiadu z moim przyjacielem, angielskim pianistą Paulem Crossleyem. Paul był człowiekiem, z którego rad korzystałem bez skrupułów. Często spotykaliśmy się, on kładł przede mną jakieś nuty i mówił: 'Powinieneś to przejrzeć'. Ale tego wieczoru powiedział: 'Mam dla ciebie coś specjalnego', po czym siadł do fortepianu i zagrał mi fragment jakiegoś utworu. Nie miałem pojęcia, co to jest, ale już po kilku taktach byłem ogromnie podniecony i wiedziałem, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Paul grał mi ostatnią część 'Stabat Mater'.
Ten utwór znalazł się w programie jednego z pierwszych moich koncertów z City of Birmingham Symphony Orchestra. Wstyd się przyznać, ale chór śpiewał wówczas po łacinie. Wiedziałem jednak, że musimy przygotować wersję w języku polskim. No i przedzieraliśmy się przez ten trudny język (trudniejsze są chyba tylko fiński i węgierski), a nie ma zbyt wielkiego podobieństwa pomiędzy dialektem birminghamskim i językiem polskim. Tylko dziesięć liter wymawia się po angielsku tak samo jak po polsku, było to więc dla nas doświadczenie kształtujące charakter pod każdym względem. Praca z chórem trwała rok, ale podobno można teraz zrozumieć, co śpiewają soprany. Sądzę, że gdyby Polacy próbowali śpiewać po walijsku, rozumieliby nasze problemy. Doszliśmy jednak do punktu, w którym język zaczął oddziaływać na brzmienie muzyki, na jej rytm. Na przykład właściwe wytrzymywanie samogłosek i odpowiednie wchodzenie ze spółgłoskami nadawało muzyce specyficzny puls. Chór przestał być zespołem angielskich śpiewaków, zdystansowanych do nieznanego i obcego utworu, zaczął wchodzić w głąb tej muzyki. To była dla nas niezwykła podróż. Muzyka Szymanowskiego 'wzięła' ten zespół, 'wzięła' chór i orkiestrę. Wykonywaliśmy potem 'Stabat Mater' wiele razy, później wzięliśmy na warsztat "III Symfonię" ...
Czuję, że trafiliśmy z tą muzyką we właściwy czas. Świat dopiero teraz jest gotowy na jej przyjęcie. Religijne utwory Szymanowskiego - chociażby 'Stabat Mater', 'Litania do Marii Panny - odpowiadają coraz wyraźniejszej dziś potrzebie duchowości. Ta muzyka jest ponadto wspaniale różnobarwna i niezwykle emocjonalna. Anglicy nie byli w stanie przyjąć tak bardzo intensywnej i bezpośredniej emocjonalności, musieli do niej dojrzeć. Teraz jesteśmy na nią gotowi. Zawsze zdumiewało mnie, dlaczego skrzypkowie na świecie nie grają przynajmniej jednego koncertu Szymanowskiego, dlaczego pianiści nie grają 'Symfonii koncertującej'. Te utwory mogły już dawno wzbogacić światowy repertuar. Dzisiaj to niezwykle ważne, by nie ograniczać się do dwudziestu, trzydziestu utworów nagranych przez Toscaniniego. Publiczność jest otwarta na nowy repertuar, dowodzi tego choćby nadzwyczajny sukces Góreckiego i to nie tylko wśród tradycyjnej publiczności filharmonicznej. On ma w Anglii nową publiczność, która dotąd nie słuchała muzyki poważnej. Myślę, że podobnie może być z Szymanowskim.
Odkrycie 'III Symfonii' Szymanowskiego zawdzięczam Witoldowi Lutosławskiemu. Opowiadał mi, że kiedy ją pierwszy raz usłyszał, przez kilka tygodni żył jak w transie. To ten utwór spowodował jego decyzję, by zostać kompozytorem. 'III Symfonia' to cudowny, mistyczny utwór, w którym przejawia się fascynacja Wschodem. Utwór o atmosferze trafiającej w potrzeby współczesnych słuchaczy. Sądzę jednak, że jeszcze bardziej cenna dla naszej dzisiejszej kultury jest późniejsza twórczość Szymanowskiego, kiedy to zwraca się on ku polskiej tradycji, sięga nawet do korzeni słowiańskich, nawiązuje jakby do Musorgskiego. Pod koniec XX wieku reszta świata powinna odkryć to, o czym wy wiedzieliście zawsze: że Szymanowski jest jednym z największych kompozytorów tego stulecia." ("Studio" 1994 nr 10)
Inny światowej sławy dyrygent, Charles Dutoit, nagrał ze swoim zespołem ORCHESTRE SYMPHONIQUE DE MONTREAL oba koncerty skrzypcowe Karola Szymanowskiego. Solistką była kanadyjska skrzypaczka Chantal Juillet. Płytę wydała również w 1994 roku firma Decca. Dutoit powiedział o muzyce Szymanowskiego:
"Bardzo nam odpowiada muzyka Szymanowskiego, która jest przecież niezwykle barwna, pełna cudownych kolorów i w tym sensie jakby mało środkowoeuropejska. Myślę, że gramy ją całkiem dobrze. Wykonywaliśmy już wiele utworów Szymanowskiego, nie tylko koncerty skrzypcowe z madame Juillet, z którymi jeździmy po całym świecie. Byliśmy z nimi nawet w Buenos Aires i w Tokio. Graliśmy też 'III' i 'IV Symfonię', 'Uwerturę koncertową', 'Stabat Mater'. Już niewiele więcej orkiestrowych utworów zostało. Ta muzyka nie jest może bardzo popularna, ale jej czas nadchodzi. Ja jestem nią zafascynowany od dawna. Wykonywałem dzieła Szymanowskiego ze wszystkimi większymi orkiestrami amerykańskimi - m.in. z New York Philharmonic, Boston Symphony Orchestra, Philadelphia Orchestra. Jeszcze jako skrzypek grałem 'Źródło Aretuzy' z 'Mitów'. To jest jeden z utworów, które powinien grać każdy skrzypek. Wspaniała jest 'Sonata skrzypcowa', lubię oba kwartety. Znam także trochę muzyki fortepianowej Szymanowskiego." ("Studio" 1994 nr 9)
Wydaje się, że muzyka Szymanowskiego odnalazła swój czas i dzisiaj coraz częściej trafia do sal koncertowych i na sceny operowe. Jednym z najważniejszych czynników dzisiejszego renesansu Szymanowskiego na świecie jest opera >>> KRÓL ROGER, wysuwająca się na czoło najpopularniejszych oper polskich wszystkich czasów. Dzieło to powstało w latach 1918-1924 do libretta Jarosława Iwaszkiewicza. Szymanowski przeżył już fascynację neoromantyzmem niemieckim, szukał nowych inspiracji. W 1914 odbył niezwykle ważną dla swojego rozwoju artystycznego podróż do Włoch, na Sycylię i do północnej Afryki. W drodze powro |
 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
| << Pierwsza | < Poprzednia | Następna > | Ostatnia >> |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|